ZADZWOŃ TERAZ Ikona telefonu
692 383 412
22 214 01 46
Porady prawne

Testament, kiedy trudno go zrozumieć

Czasami ostatnia wola zmarłego spisana w testamencie jest nie do końca zrozumiała, zawiera sprzeczne zapisy. W takiej sytuacji testament należy tak tłumaczyć, żeby możliwie najpełniej oddać ostatnią wolę zmarłego.

W praktyce są ogromne problemy z ustaleniem tego jakie były rzeczywiste intencje testatora i jaką przyjąć wykładnię, która pozwala utrzymać rozrządzenie spadkodawcy w mocy i nadać mu rozsądną treść.

W 2009r. Sąd Najwyższy rozpatrywał sprawę pani Apolonii, która spisała testament własnoręczny, a następnie zmarła w 2007 r. po krótkim pobycie w szpitalu. Miała wtedy 88 lat, jednakże do końca była sprawna, prowadziła nawet samochód. Mieszkała ona w swoim domu z niezamężną córką Lidią i to właśnie ją uczyniła w swoim testamencie spadkobierczynią.

Gdy pani Lidia wystąpiła do sądu o stwierdzenie, że na podstawie testamentu nabyła w całości spadek po matce, zaprzeczyli temu pozostali spadkobiercy ustawowi – dzieci i wnuki zmarłej.

Sąd nie miał łatwego zadania, w ustaleniu kto tak naprawdę jest spadkobiercą po zmarłej Apolonii. Bowiem w pierwszej części testamentu spadkodawczyni zarządziła, że przeznacza dom dla Lidii, pod warunkiem jednak, że ta będzie się nią opiekowała. W drugiej części napisała: „jeśli mój zgon nastąpi w nieprzewidzianych okolicznościach lub Lidia nie będzie ponosiła ciężaru opieki nade mną, moją wolą jest sprzedanie majątku, podzielenie pieniędzy na siedem części i przekazanie 2/7 Lidii, a po 1/7 pozostałym dzieciom”.

Problem dotyczył tego, w jakim znaczeniu pani Apolonia użyła w testamencie słowa „opieka”, jakiej opieki oczekiwała od swoje córki i czy ta ją jej zapewniła.

Zarówno sąd pierwszej instancji jak i sąd drugiej instancji uznały, że w testamencie chodzi o opiekę długofalową, polegającą na fizycznym, długoletnim zaangażowaniu się w pomoc osobie, która nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować. A skoro Apolonia była do końca samodzielna, to nie ma mowy o takiej opiece. Pełnomocnik pani Lidii przekonywał, że spadkodawczyni użyła słowa „opieka” w znaczeniu: „troszczyć się o kogoś”, „pomagać mu”, „zajmować się nim”, a takiej opieki Lidia matce udzielała. Mieszkała z nią, pomagała w drobnych sprawach życia codziennego, interesowała się nią.

Sąd Najwyższy nie podzielił jednak opinii pełnomocnika pani Lidii i przychyliwszy się do stanowiska sądów pierwszej i drugiej instancji oddalił kasację. Sąd Najwyższy stwierdził, że jeśli pani Apolonia zdecydowana była przekazać majątek córce Lidii , to będąc w pełni władz umysłowych, mogła sporządzić jednoznaczny testament na jej rzecz.

Adwokat Warszawa Anna Błach
Kancelaria Adwokacka Warszawa

zobacz inne porady prawne
czytaj więcej
LAUREAT PLEBISCYTU ORŁY
pinezka ikona
Kancelaria Adwokacka Adwokat Anna Błach. Siedziba: ul. Mokotowska 5 m 13, 00-640 Warszawa (Metro Politechnika) Filia: ul. Malinowa 10, 05-261 Marki, Nadma
Copyright 2026 © Adwokat Anna Błach | Polityka Prywatności